|
NORMALNOŚĆ - to zbiór różnych refleksji płynących gdzieś z głębi serca... Zaczynam od dziś - 2006 - 09 - 27. W podziękowaniu dla Świata i wszystkich tych, którzy stanęli, stoją lub dopiero pojawią się na mojej drodze. "Jeśli Przyjacielu, chcesz poznać tajemnicę Mądrości, to musisz wiedzieć, że jest Ona sumą wiedzy, praktyki i miłości..." (Ktoś Ważny)
Normalność… Następna myśl stała się pierwsza Najważniejsza Czas nie posiadał litości I kto teraz miał rację?... Nie wiem i chciałbym się mylić Słońcem rozpalić smutek A śmiechem żal…. Miłością nienawiść… Sumieniem zbrodnię… Ale nie ja jestem sędzią! Deszcz zmyje krew Słońce wysuszy łzy A niebo rozpali ogień I… Serce zakwitnie Niczym kwiat Którego kolor Przypomni Ci najważniejszą rzecz - normalność….
* * * * * Niewdzięczna myśl i obraz zamglony Głos sędziego porusza ściany Zgubiony sen woła o pomoc Ciągle śnię I nie wiem, kiedy zadzwoni budzik…. Paciorkiem różańca przemijam dzień jeden i drugi Nic się nie da okłamać… Zagubiona myśl wciąż powraca Mówi – JESTEM… Nie chcę słuchać – bo to boli Brak serca Tylko obraz ubiera w sen zmęczony (zakłamaniem) - bo JESTEM I… chociaż bym nie chciał… - będę… Miłości owocem Jak nie swoim To … - BOGIEM….
* * * * *
Czy to maraton, czy bieg na 100 m – nie wiem…. - jak daleko jeszcze do mety… Zmęczenie, ból, radość , łzy – wszystko się miesza z połamanym czasem… Ktoś nieuchwytny w sercu wciąż się wyrywa jak z łańcuchów więzień spragniony wolności Czy to moje serce, czy dusza, czy iluzja skrojona wyobraźnią – nie potrafię odpowiedzi znaleźć… Mówili, że Bóg jest we mnie! Mówili, że „ty sam ulecz swoje życie”! Mówili o szczytach spełnionej nadziei i raju, który ukrywam…. Mówili, mówili, mówili…. Zakręconym spojrzeniem ujrzałem światło – myślałem, że to słońce. W hałasie świata ktoś szepnął mi do ucha… W bezkresnej nocy ujrzałem najwyższe szczyty świata!... - lecz wciąż biegnę i biegnę z nadzieją, że META jest blisko… zmęczony już jestem i … chcę do domu… pozwolić zamknąć sobie ociężałe powieki, poczuć ciepło niespełnienia i tęsknoty, ukoić ból i niech sen opuści me ramiona bo - bo przecież śpię!... - bo świat nie może być aż taki bez sensu! BOŻE!!! Zerwałeś mnie z choinki chyba i kochać siebie kazałeś! Dałeś mi wszystko, co jest najlepsze! Ukochałeś ponad siebie i wszelkie stworzenie - lecz ja sam już nie wiem, czy chcę to mieć ?!… Wciąż szukam - szukam siebie samego i chodź blisko jestem – znaleźć nie mogę… Jak dużo mi jeszcze trzeba? - a może meta już minęła? a ja wciąż biegnę i biegnę….
Inne teksty dla duszy... |